Może nigdy się nad tym nie zastanawiałeś. A przecież mydło ma kontakt z naszą skórą wiele razy dziennie, pod postacią mydła w kostce, w płynie, żelu pod prysznic, żelu do mycia twarzy…

W dzisiejszych wytwórniach kosmetyków bardzo skomplikowano pojęcie mydła. Dodaje się do niego wiele niepotrzebnych substancji, które, zamiast pielęgnować naszą skórę, mają inne zadanie – pienić się, powodować, żeby kostka była twarda, gładka, jednolita, miała ładny kolor czy zapach. Te substancje nieraz są bardzo agresywne – podrażniają i wysuszają naszą skórę.

Tymczasem prawdziwe MYDŁO, składa się tylko z kilku, minimum trzech składników, i powstaje….w bardzo prosty sposób!

Aby otrzymać mydło w domu potrzebujemy tylko:

  • tłuszcz! – najpopularniejsze tłuszcze to: oliwa z oliwek, olej kokosowy, łój zwierzęcy (smalec), olej palmowy,
  • popiół! – tak, kiedyś ludzie robili mydła gotując wodę z popiołem drzewnym. Dlaczego? Bo popiół zawiera wodorotlenki, potrzebne do zmydlenia tłuszczu. Dziś używamy głównie NaOH lub KOH (wodorotlenek sodu lub potasu), który można kupić na allegro,
  • wodę – w której rozpuszczamy wodorotlenki.

Co otrzymujemy?

  • MYDŁO! – mydło o genialnym składzie, w 100% naturalne, przetłuszczone, pielęgnujące naszą skórę,
  • GLICERYNĘ ROŚLINNĄ – tak! niektóre marki kosmetyków BIO chwalą się na etykiecie, że ich produkt zawiera naturalną glicerynę roślinną 🙂 Jak ona powstaje? Właśnie jako produkt dodatkowy w reakcji zmydlania. Tutaj mamy ją całkowicie za darmo 🙂

Brzmi banalnie, i tak jest!

Zachęcam Was do stworzenia własnego mydła 🙂 Poświęcicie na to około godziny, a otrzymacie zapas na wiele tygodni (albo i miesięcy, zależy, ile składników użyjecie :)) świetnego produktu o pielęgnujących właściwościach.

W następnym poście podam przepis na najprostsze mydło oliwkowo – kokosowe, do stworzenia którego będziecie potrzebowali jedynie przyborów kuchennych, żadnych skomplikowanych narzędzi :), a efekt będzie wyglądał tak: