Cześć Kochani,

Gdy interesuje nas nie tylko temat pielęgnacji skóry, ale też jej budowy i fizjologii, to całkiem szczęśliwe połączenie. Gdy nie mamy solidnych podstaw, wtedy ciężko będzie nam wybrać spośród niezwykle bogatego asortymentu kosmetyków, to, co dla naszej skóry jest najlepsze.
Jeśli wiemy, jak nasza skóra funkcjonuje, wtedy o wiele łatwiej jest nam o nią dbać i trudniej nabić nas w butelkę i sprzedać nam niewłaściwy kosmetyk.
Na początek przygotowałam dla Was garść informacji o budowie naskórka. W tym artykule opieram się głównie na książce „Kosmetologia i farmakologia skóry” Marie -Claude Martini. To wspaniała pozycja, która jest moim zdaniem podstawą dla chcących poznać budowę skóry. Oczywiście takich pozycji jest znacznie więcej. Jeśli chcecie, abym Wam coś poleciła, piszcie w komentarzu. A teraz – do rzeczy 🙂

Skóra jest tworem niejednorodnym i składa się z trzech, nałożonych na siebie warstw:
• Tkanki podskórnej,
• Skóry właściwej,
• Naskórka.

Mieszki włosowe to wpuklenia naskórka.
Gruczoły łojowe, wydzielają na zewnątrz łój skórny, najłatwiej je dojrzeć na przykład na twarzy – ich ujścia to tak zwane pory skóry.
Gruczoły potowe to również wpuklenia naskórka do skóry.

NASKÓREK to inaczej epiderma
Naskórek jest bardzo cienki – jego grubość to od 0,05 mm do 0,1 mm. Składa się głównie z żywych komórek – KERATYNOCYTÓW, które w czasie keratynizacji przekształcają się w komórki różnych warstw. Na samym końcu tych przekształceń tracą jądro, czyli są już martwymi komórkami zwanymi korneocytami.

Od wewnątrz do zewnątrz wyróżniamy:
– warstwę podstawną (rozrodczą),
– warstwę kolczystą,
– warstwę ziarnistą,
– warstwę rogową.

Warstwa podstawna jest utworzona przez jedną warstwę komórek, a ok. 50% z nich jest w trakcie mitozy, w której powstają komórki warstwy kolczystej. Pamiętacie z biologii co to jest mitoza? Mitoza to rozdzielenie materiału genetycznego zawartego w chromosomach do dwóch komórek potomnych. W efekcie, powstające komórki mają taki sam materiał genetyczny jak komórka wyjściowa. Mitoza dotyczy komórek somatycznych, a mejoza – komórek płciowych.

Warstwa kolczysta, czyli żywa warstwa Malpighiego (stratum spinosum), składa się z komórek wielobocznych, powiązanych ze sobą za pomocą desmosomów, zbudowanych z białek. Cytoplazma tych wielobocznych komórek zawiera tonofilamenty, tzn. włókna zbudowane z białek, które grupują się w pakiety – tonofibryle. Gdy przemieszczają się ku powierzchni, różnicują się i stają się coraz bardziej aktywne w procesach syntezy.

Kolejna warstwa, warstwa ziarnista, nazywa się tak, ponieważ zawiera ziarna – ziarna keratohialiny (są one pełne białka zbudowanego głównie z aminokwasu cysteiny albo fosfoproteiny bogatej w inny aminokwas – histydynę).
Warstwa ziarnista zawiera też ciałka Odlanda (keratynosomy) – to one produkują lipidy, które tworzą spoiwo łączące ze sobą komórki warstwy rogowej.

Ogólnie rzecz biorąc – w warstwie ziarnistej jeszcze coś się dzieje 😉 Komórki należące do tej warstwy posiadają jądro i żyją, komórki warstwy rogowej są już martwe.

Warstwa rogowa, czyli ta zupełnie zewnętrzna warstwa naszej skóry składa się z trzech warstw. Warstwa jasna obecna jest tylko w zagłębieniu dłoni i na piętach, warstwa zbita jest właściwą warstwą rogową, a warstwa rozłączna to najbardziej zewnętrzna warstwa ulegająca ciągłemu złuszczaniu.

Jak już napisałam, jest to warstwa martwych komórek, zbudowanych głównie z keratyny. Keratyna to duże białko, a właściwie – keratyny to grupa białek, które budują naskórek, włosy i paznokcie. Keratynocyty zawierają mieszaninę substancji, które wiążą wodę w naskórku, dzięki czemu nasza skóra nie jest zupełnie sucha.

Komórki warstwy rogowej łączy spoiwo zawierające dużo lipidów – wielonienasycone kwasy tłuszczowe, cholesterol, ceramidy. To spoiwo to cenna bariera ochronna, której do tej pory nie udało się nikomu idealnie skopiować. Jeśli ta bariera ulegnie uszkodzeniu, wtedy skóra wysycha, a potencjalne alergeny czy chemikalia mogą przenikać w głąb skóry.

Dlatego naszym nadrzędnym celem jest dbanie o spójność tej bariery i nienaruszanie jej. Ta prosta zasada powinna być głównym celem naszej pielęgnacji.

Być może sformułowanie „nienaruszanie bariery naskórka” brzmi mało zachęcająco, jednak o to nam właśnie chodzi – mocna bariera naskórka to mniej zmarszczek, mniej wyprysków, to nawilżona gładka skóra. Oczywiście, na wygląd skóry wpływają też inne czynniki, ale ten jest naprawdę ważny.

Złuszczanie się korneocytów jest regulowane przez enzymy proteolityczne (rozkładające wiązania peptydowe). Proces ten może być hamowany na przykład przez siarczan cholesterolu. Mechanizm ten staje się decydujący podczas starzenia się skóry.

Niezwykle ważnym procesem zachodzącym w skórze jest zjawisko keratynizacji. Podczas tego zjawiska komórki różnicują się i migrują. Taki proces trwa około 28 dni. Komórki z warstwy podstawnej (tej najbardziej na dole) dzielą się i migrują ku górze, gdzie na samym końcu ulegają złuszczeniu. Każdego dnia złuszcza się ok. 10 g naszego naskórka. W trakcie całego procesu dojrzewania komórek tworzy się keratyna naskórkowa, która jest oczywiście bardziej miękka niż ta we włosach i w paznokciach.
Oprócz wymienionych wcześniej komórek, w naskórku znajdują się też melanocyty, które odpowiadają za zabarwienie skóry oraz komórki Langerhansa, które należą do układu odpornościowego. Jeśli komórka Langerhansa wyłapie alergen, to prezentuje go limfocytom T i uruchamia odpowiedź immunologiczną. Czasem komórki te mogą opuścić naskórek i wywędrować do skóry właściwej – wtedy tworzy się rumień.

Komórki Merkla stanowią receptory czuciowe, przekazują bodźce do zakończeń nerwowych umiejscowionych w skórze.

Oczywiście naskórek, jako najbardziej zewnętrzna warstwa skóry, jest najbardziej narażony na szkody spowodowane promieniowaniem UV.

A o promieniowaniu UV można by jeszcze pisać dłuuuugo, ale to temat na inny artykuł 😊

Ania